...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
Skarby Podkarpackie, po polsku i po słowacku
21.11.2009
- Rozpoczynamy dwuletnią przygodę z Programem Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita
Polska - Republika Słowacka 2007-2013. Dzięki dotacji do projektu "Turystyka bez granic..."
będziemy mogli drukować kolejno 13 numerów naszego dwumiesięcznika, i to już w nakładzie
2000 egzemplarzy - mówi Krzysztof Zieliński, redaktor naczelny wydawnictwa. - Wracamy
także do dawnej formuły "Skarbów", grubego wydawnictwa wypełnionego blisko 20 tekstami,
"udekorowanymi" w sumie prawie 100 zdjęć. A lektura przed nami - przednia.
W ramach projektu ukazały się już dwa bezpłatne numery "Skarbów Podkarpackich". Wewnątrz
każdego z nich polskim tekstom towarzyszą słowackie skrócone tłumaczenia. "Skarby" będzie
można znaleźć i przeczytać także u naszych południowych sąsiadów. Każdy numer kończy także
słowacki temat związany z zabytkami i atrakcjami turystycznymi.
Numer 4 "Skarbów Podkarpackich" rozpoczyna się podróżą do małomiasteczkowej rzeczywistości,
podnosząc problem kilkudziesięciu miejscowości na terenie Podkarpacia, których przestrzeń
historyczna plasowała kiedyś do rangi miast.
Zniszczenia powstałe w wyniku najazdów, pożarów i rozbiórek zmiotły z powierzchni
Podkarpacia setki kościołów, zamków, pałaców, dworów, całe wsie. Przez lupę "historycznego"
detektywa śledzimy losy niezachowanego gotycko-renesansowego zamku w Rymanowie. Pokazuje,
jak drogą dedukcji i badań archiwalnych można odtworzyć historię i wygląd wspaniałego
niegdyś zabytku. Posiłkując się także zachowanymi prawdziwym cudem fotografiami,
przedstawia dzieje niezachowanego drewnianego dworu w Temeszowie (gmina Dydnia) na
nieistniejącej już wyspie.
Na terenie województwa mamy zarówno zabytki już mocno wypromowane, jak i "skarby" znane
tylko regionalistom. Przykładem odkrywania tych zapomnianych zabytków i wypełniających je
dzieł sztuki jest tekst o kościele i klasztorze kapucynów w Sędziszowie Małopolskim.
Dzięki odkryciu jednej z tych wiekowych fotografii powstał tekst, który jest podróżą w
czasie do przedwojennej wsi Bonarówka.
Numer kończy opowieść o największym zamku Środkowej Europy - Spiskim Hradzie na Słowacji.

Numer 5 "Skarbów Podkarpackich" zaczyna tekst o rzeszowskim złotnictwie. To
rzadkość w Polsce, gdy możemy przypisać XVII-wiecznemu jubilerowi zachowane kosztowne
precjoza. To sukces, gdy udało się srebrny pacyfikał chroniony w klasztornym skarbcu w
Leżajsku połączyć z osobą rzeszowskiego złotnika Wawrzyńca Kasprowicza.
Kolejna wyprawa w przeszłość to opowieść o losach rodowej siedziby Tarnowskich na Dzikowie,
dzisiejszym Tarnobrzegu. Opowieść o zmiennych losach pałacu wypełnionego zbiorami
gromadzonymi przez wieki. Dziejach znaczonych pożarami, przebudowami, zaniedbaniem i chyba
pozytywnym końcem, o czym świadczą prowadzone tam prace. I kolejny skok w czasie, ale tym
razem tylko do II wojny światowej, w czasie której rzeźbiarz Zbigniew Jan Krygowski
stworzył w Kraczkowej niezwykły drewniany ołtarz. Przez lata tajemnica tego dzieła znana
była nielicznym i przetrwała okres i nawały hitlerowskiej i zniewolenia PRL-u.
W tym numerze rozpoczyna się kolejny cykl - Kartografia, prezentujący zachowane mapy
sprzed 300 lat. Znany na Podkarpaciu globtroter opiosuje kolejna wyprawę kajakową po
jednym ze szlaków wodnych naszego województwa. Tym razem spływ rzeką Mleczka, rzeką o
dwóch źródłach.
Nie mogło zabraknąć tekstów o pracach konserwatorskich: pierwszy to pokaz jak uszkodzona
kamienna chrzcielnica z kościoła w Gogołowie może stać się interesującym dziełem sztuki,
drugi to opowieść o odsłanianiu średniowiecznej historii fary rzeszowskiej i jej powtórnej
regotycyzacji.
O ochronie zabytków nigdy dość, dlatego też do głosu należy dopuścić fachowca-policjanta,
który przypomina o ostatnich kradzieżach dzieł sztuki i publikuje podstawowy zestaw rad
jak zabezpieczyć cenne obiekty.
"Skarby" odkurzają z ludzkiej niepamięci obiekty zapomniane. Warto więc przeczytać teksty
i zdjęcia o rzeszowskim pałacu Jędrzejowiczów oraz o drewnianej świątyni w Soninie koło
Łańcuta z wyjątkowym zespołem ołtarzy. A na koniec koniecznie lektura o słowackim
Bardiowie - mieście pełnym historii, który jest tak blisko naszej południowej granicy.
Bezpłatne numery "Skarbów Podkarpackich" dostępne są w siedzibie Stowarzyszenia Pro
Carpathia w Rzeszowie, przy ul. Gałęzowskiego 6/317.
źródło: Krzysztof Zieliński
Serwis nasz i współpracujący z nami reklamodawcy
zbierają i przechowują tzw.
pliki cookies zarówno do np. statystyk,
jak i w celach reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawien przegladarki będą one zapisane w pamięci urządzenia.
Przeglądając nasz serwis
ZGADZASZ się na wykorzystywanie tych plików. Szczegółowe informacje na temat cookies
znajdują się w naszej
Polityce prywatności
© Twoje Bieszczady 2001-2025